RSS
 

Archiwum - Październik, 2014

Ciasto Cappuccino

31 paź

na bloga 038

Lekkie, mało słodkie i mocno kawowe :)

Składniki:

biszkopt:

6 jajek

6 łyżek cukru

6 łyżek mąki

2 łyżki cappuccino classic

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa:

500 g  śmietany 36%

2 szt śmietan fix

5 łyżek cappuccino classic

2 łyżki cukier puder

poncz:

250 ml mocnej herbaty

sok z cytryny

cukier

polewa:

50 g mlecznej czekolady

1-2 łyżki mleka

Sposób przygotowania:

Biszkopt: oddzielić białka od żółtek, z białek z odrobiną soli ubić pianę, dosypać trzy łyżki cukru i jeszcze raz dokładnie ubić. Żółtka z trzema łyżkami cukru zmiksować na kogel -mogel. Do piany z białek wlać kogel-mogel i przesiać mąkę wraz z cappuccino i proszkiem do pieczenia. Delikatnie wymieszać na jednolitą masę. Blaszkę kwadratową średniej wielkości wyłożyć papierem, wylać masę, piec 30 minut w 170 stopniach. Po upieczeniu wystudzić i przeciąć na pół wzdłuż. 

Mocną herbatę wymieszać z sokiem z cytryny i cukrem tak ażeby uzyskać ją za kwaśną i za słodką. Naponczować za pomocą pędzelka silikonowego równomiernie obie połówki biszkoptu.

Smetanę ubić z cukrem i kawą na koniec dodać zagęstnik i ubić na gęstą masę. Połowę masy wyłożyć na jedną część biszkoptu i równomiernie rozłożyć. Przykryć drugą połową biszkoptu i na to wyłożyć resztę masy, zasmarować również boki. Wyrównać.  

Czekoladę rozpuścić z łyżką mleka, ja preferuje mikrofalówkę, wstawiam na 30 sekund na 850W i uzyskaną polewą porobić esy floresy wg własnej inwencji :) Wstawić do lodówki najlepiej na całą noc ale jak się ktoś mocno nie może doczekać to i po 3 godzinach można jeść. 

 

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Ciasta z kremem

 

Zapiekanka z mascarpone

29 paź

blog 009

Bardzo prosta, tania, szybka i smaczna zapiekanka. Na resztkę budżetu, na brak czasu :)

Składniki:

250 g makaronu (świderki, kółka, penne)

300 g wędzonej piersi z kurczaka (kupuje w sklepie na B w opakowaniu hermetycznym)

175 g serka mascarpone

10-15 dkg żółtego sera

sól

pieprz

szczypta ostrej papryki w proszku

masło do formy

keczup do polania

Sposób przygotowania:

Makaron ugotować w osolonej wodzie, odcedzić na sicie i można przelać zimną wodą, przełożyć do dużej miski. Wystudzić. Pierś pokroić w kostkę, a żółty ser zetrzeć na grubych oczkach tarki. Do makaronu dodać pokrojoną pierś i serek mascarpone oraz przyprawy. Wymieszać, najlepiej czystą dłonią. Przełożyć do wysmarowanego masłem naczynia żaroodpornego i rozłożyć równomiernie. Posypać startym serem wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekać przez 35 minut bez termoobiegu. Podawać z keczupem :) Porcja na dwie osoby. 

 

Banalna sałatka z tuńczykiem

29 paź

blog 004

Bardzo prosta sałatka, niewiele składników ale za to nie brakuje smaku i sytości.

Składniki:

opakowanie mieszanki sałat (moja była z botwinką)

puszka tuńczyka w oleju

2 łyżki sera feta w kostkach

2-3 grube plastry pomidora

pół ogórka szklarniowego

sos tysiąca wysp

Sposób przygotowania:

Porcja dla dwóch osób, a więc dwa talerze i do dzieła. Na każdy talerz po dwie garście sałat, na to układamy pomidora pokrojonego na mniejsze kawałki i po pół porcji ogórka na każdy z talerzy, na to po łyżce sera feta a na koniec sos tysiąca wysp. Nie mieszamy każdy podczas jedzenia zadecyduje czy chce jeść wszystko razem czy każdy składnik osobno :) Sałatka jest bardzo prosta i bardzo szybko się robi, można ja też modyfikować co do składników w zależności od smaku i inwencji własnej :)

A tu jeszcze w innej wersji bo mix sałat ze szpinakiem baby i kolorowe pomidorki cherryblok 002

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ryby, sałatki

 

Czosnkowe pomidory

26 paź

na bloga 007

Te pomidory pewnie każdy świetnie zna, ale z racji tego, że robię je zazwyczaj latem do grilla to ostatnio mnie na nie naszło i zrobiłam do obiadu. Ale mogą też funkcjonować jako przystawka na imprezę.

Składniki:

pomidory

śmietana 18% kwaśna i gęsta

majonez

ząbek czosnku

sól

pieprz

cukier

ser żółty

Sposób przygotowania:

Składniki podaje na przysłowiowe oko bo tak naprawdę ilość zależy od sytuacji ilości osób itd itd. Pamiętać należy jedynie żeby nie przesadzić z czosnkiem i że na jedną łyżkę śmietany przypada łyżka majonezu. Pomidory kroimy w plastry (najlepsze są sezonowe pomidory typu malinówka czy bawole serca) i układamy na talerzu, ze śmietany, majonezu i wyciśniętego ząbka czosnku robimy sos, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i odrobinę cukrem. Na pokrojonych pomidorach rozsmarowujemy sos, a na sosie starty na grubych oczkach tarki ser. Wkładamy do lodówki żeby się lekko schłodziło. 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Dodatki, sałatki

 

Buraczki po warmińsku

24 paź

buraczki

A czemu po warmińsku? A no temu, że jestem Warmianką, a przepis ten jest lekko zmodyfikowanym przepisem z jednej z warmińskich karczm. Na pewno zestaw przypraw może wydawać się lekko dziwny ale polecam spróbować tych buraczków bo są inne niż wszystkie i uzależniające niestety :)

Składniki:

6-8 szt dużych buraków (wtedy porcja starcza nawet na dwa dni :-)  )

sól

pieprz czarny

ocet spirytusowy

cukier

mielony liść laurowy

mielone ziele angielskie

majeranek

smalec

1 pełniejsza łyżka mąki ziemniaczanej

Sposób przygotowania:

Buraki w dużym garnku zalać wodą i gotować do miękkości. Wystudzić, obrać i zetrzeć na tarce ja robię to w malakserze ale tak naprawdę każda forma wiórek będzie dobra, ja akurat preferuje drobniej starte buraczki. Starte buraczki wrzucamy do garnka i dodajemy: smalec no tak około łyżkę czubatą, łyżkę octu, pół łyżeczki soli, łyżeczkę cukru a resztę przypraw to tak po szczypcie tylko dla smaku nie ma być ich czuć wyraźnie którejś konkretnie, mają tworzyć aromatyczną i pyszną kompozycję. Buraczki podgrzać porządnie ze wszystkimi dodatkami mieszając żeby się rozpuścił smalec i wszystko razem ładnie połączyło. Można na tym etapie spróbować i dodać soli albo octu ale najlepiej odstawić na 15 minut żeby smaki się przegryzły. Po tym czasie znów włączyć gaz pod garnkiem i delikatnie mieszając już próbować i dosmaczać zwłaszcza solą bo buraczki lubią sól i ewentualnie octem i pieprzem, cukrem. Kiedy uznamy, że buraczki nam smakują już słodko, słono, lekko kwaśno to zasypujemy je mąką ziemniaczaną i energicznie acz dokładnie mieszamy, mąka wchłonie wilgoć i spowoduje, że buraczki staną się jedwabiste i bardzo błyszczące. Podawać ciepłe do kotleta mielonego czy tego co lubimy. Nie polecam modyfikowania tego przepisu w kwestii smalcu, octu i soli czyli nie zastępujmy ich octem winnym czy sokiem z cytryny, soli wegetą czy jarzynką a smalcu olejem bo niestety wtedy nie da się zjeść takich buraczków :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Surówki

 

Surówka z pomarańczą

22 paź

blog 003

Kolejna propozycja na orzeźwiającą i bardzo ciekawą w smaku surówko-sałatkę :)

Składniki:

sałata lodowa

czerwona cebula

2 pomarańcze (duże, smaczne i soczyste)

garść suszonej żurawiny

garść słonecznika

oliwa z oliwek

sok z cytryny

sól

pieprz

cukier

Sposób przygotowania:

Do dużej miski wrzucamy pokrojoną w piórka czerwoną cebulę zasypujemy ją szczyptą cukru i soli i zgniatamy rozcierając lekko ręką aby się zmacerowała. Sałatę lodową kroimy na szerokie pasy i wrzucamy do cebuli, pomarańcze nożem obieramy ze skórki (czyli ścinamy górę i dół stawiamy na desce i nożem ścinamy skórę razem z białą błoną) i filetujemy czyli obraną pomarańczę kładziemy na dłoni i ostrym nożem wycinamy miąższ z pomiędzy białych błon. Tak postępujemy z obiema pomarańczami. Pomarańcze wrzucamy do sałatki a z resztek korpusów wyciskamy sok do naczynia, w którym będziemy robić sos. Do sałatki dorzucamy garść żurawiny i słonecznika. Teraz sos: do naczynia z sokiem pomarańczowym dajemy kilka kropel soku z cytryny, pieprz, oliwę i sól. Sos za pomocą rózgi ubijamy na ładną balsamiczną konsystencję. Sos wlewamy do sałatki i mieszamy. Należy spróbować i dodać ewentualnie soli, cukru lub soku z cytryny. Podawać jako dodatek do obiadu najlepiej do mięsa drobiowego czy kotletów lub jeść samodzielnie z kawałkiem bagietki czy grzanki. :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii sałatki, Surówki

 

Omlet na śniadanie

20 paź

blog 015

A na śniadanie polecam omlet. Syty, ładny i smaczny :)

Składniki:

6 jajek (u mnie wiejskie w rozmiarze M)

szczypiorek

ser żółty taka kosteczka może z 5 dkg starty na grubej tarce

3 plastry wędliny (u mnie to polędwica z warzywami dlatego taka kolorowa :) )

sól 

pieprz

masło do smażenia

Sposób przygotowania:

Jajka rozbić do wyższego naczynia (u mnie to metalowy wysoki kubek), i ubić trzepaczką żeby stały się napowietrzone i lżejsze, dosypać sól i pieprz. Wędlinkę pokroić w bardzo drobną kosteczkę, szczypiorek też drobno posiekać. Ser zetrzeć na tarce. Na patelni (u mnie 26 cm) rozgrzać masło duża łyżka wystarczy, wylać na to ubite jajka i wsypać równomiernie  przygotowane wcześniej dodatki. Za pomocą dwóch łopatek kuchennych smażyć, zawijając omlet w rulon, trwa to chwilę i wymaga opanowania i spokoju ale nie jest to niemożliwe. Po usmażeniu omlet podzielić na pół i można już podać śniadanko ukochanemu :) 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii A na śniadanie...

 

Kluseczki z bułeczki

17 paź

blog 021blog 016

Bardzo szybkie, tanie i smaczne kluseczki. Rzadko preferuje obiady na słodko ale przyznam, że to fajny pomysł. Przepis znalazłam ostatnio w jakiejś gazetce z przepisami i postanowiłam wypróbować. 

Składniki:

250 g twarogu

1 szkl bułki tartej

2 jajka

1/3 szkl cukru 

mąka do obtoczenia

śmietana kwaśna

owoce ( u mnie swojskie powidła wiśniowe w wersji do polewania)

Sposób przygotowania:

W mojej wersji: wrzuciłam wszystkie składniki czyli kostkę twarogu, szklankę bułki, jajka i cukier do miski malaksera i zmiksowałam chwilę na pełnej mocy.

Jeśli ktoś nie posiada malaksera należy zmielić twaróg i wtedy połączyć z resztą składników.

Z gotowej masy robimy niewielkie kuleczki. Obtaczamy w mące i wrzucamy na osolony wrzątek, od chwili wypłynięcia gotujemy 10 minut. Po ugotowaniu kluski pęcznieją i zwiększają objętość dwukrotnie. 

Podawać ze słodkimi dodatkami w moim przypadku to śmietana i powidła wiśniowe ale na pewno wypróbuję ze świeżymi owocami w sezonie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Co dziś na obiad, Mączne

 

Kołduny z foremki

16 paź

blog 009blog 006

Niedawno nabyłam w osiedlowym sklepie taką foremkę do kołdunów za całe 8 zł i stwierdziłam, że czas wypróbować i oto są u mnie w wersji z barszczem bo taką lubimy najbardziej. Ciasto na kołduny postanowiłam wypróbować autorki megi65 z WŻ  i przyznam, że jest wyśmienite. 

Składniki:

3 szkl mąki

1/2 szkl kwaśnej śmietany ja dałam 18%

1/2 szkl gorącej wody

2 żółtka (białka zamroziłam)

szczypta soli

0,5 kg mięsa wołowo-wieprzowego (kupiłam gotowe)

majeranek

sól

pieprz

czosnek świeży bądź granulowany

Sposób przygotowania:

Mąkę przesiałam, wsypałam sól i zrobiłam dołek, żółtka wymieszałam ze śmietaną i wlałam w dołek do tego jeszcze wlałam wodę i zagniotłam ciasto. Wyszło mi bardzo elastyczne i nie wymagało podsypywania mąką. 

Mięsko w misce wymieszałam do smaku z przyprawami, z tym że kołduny lubią majeranek więc dałam go dość sporo.

Wałkowałam część ciasta kładłam na obsypanej mąką foremce, w „dziurki” układałam po kuleczce mięska. Przykrywałam drugim plackiem ciasta i wałkowałam aż do czasu pooddzielania się od siebie kołdunów. Z foremki wyjmowałam delikatnie pomagając sobie palcem.

Wyszło mi 110 szt w całe 45 minut :) także praktycznie czasowo tego nie odczułam. 

Kołduny wrzucałam do gotującej się, osolonej wody i gotowałam 15 minut. 

Barszcz robię z koncentratu wiec przepisu nie podam po prostu taki barszcz lubię i taki robię :) Podsumowując obiad syty, tani i wbrew pozorom bardzo szybki :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Co dziś na obiad, Mączne

 

Naleśniki ze szpinakiem i sosem czosnkowym

15 paź

blog 004

Kolejny przepis z cyklu co tu zrobić ze szpinaku. Są na tyle dobre, że przekonałam totalnych niejadków szpinakowych. A przy tym tanie i wydajne :)

Składniki:

2 op (900g) szpinaku mrożonego koniecznie w liściach

250g twarogu tłustego

op sera typu feta tego miękkiego w kartonikach prawie w każdym sklepie

2 ząbki czosnku

szczypta ostrej papryki

sól

pieprz

3-4 łyżki kwaśnej gęstej śmietany 18%

jajko

bułka tarta

olej

łyżka masła

kilka łyżek wody

14-16 szt naleśników (przepisu nie podaje bo ja robię naleśniki na oko poza tym pewnie i tak każdy ma swój przepis)

Sposób przygotowania:

Farsz:

Szpinak zamrożony włożyć na rozgrzane w głębszej patelni masło, chwilę go poprzewracać w tym maśle, podlać lekko wodą, przykryć i dusić prawie do miękkości. Pokrywkę odkryć ażeby nadmiar wody odparował, doprawić rozgniecionym ząbkiem czosnku, ostrą papryką, pieprzem i trochę solą ale nie za dużo bo feta jest słona. Poddusić jeszcze chwile do zupełnej miękkości szpinaku. Przełożyć do miski i pozostawić do ostygnięcia. Prawie zimny szpinak ewentualnie lekko odsączyć z nadmiaru płyny i wrzucić do niego kostkę twarogu i 3/4 op fety. Umyć ręce i dokładnie wymieszać ręką farsz rozcierając oba sery ze szpinakiem, doprawić ewentualnie jeszcze pieprzem i solą. Na każdy naleśnik wkładać na środek około łyżki farszu, zawijać w kopertę. 

Sos:

Resztę fety, śmietanę i czosnek zblendować na jednolity sos, spróbować i dodać ewentualnie do smaku soli czy kropelkę soku z cytryny. Przelać do miseczki i udekorować szczypiorkiem, koniecznie schłodzić.

Naleśniki panierować w rozkłóconym jajku i bułce tartej, smażyć na złoty kolor. Polewać sosem kto ile sobie życzy :) Można do tego zrobić barszczyk bo wyjątkowo pasuje :)