RSS
 

Archiwum - Listopad, 2015

Najpyszniejsze kotlety mielone z dodatkiem zupy cebulowej

27 lis

jabłkowiec 022

Nie da się wyrazić słowami, ani literami :-D smaku tych kotletów, to jest poezja smaku i delikatności. Zachwyciły i na pewno zagoszczą na stałe w naszym menu.

Składniki:

1 kg mielonego mięsa wieprzowego (u mnie łopatka)

1 zupa cebulowa (u mnie francuska Knorr)

2 jajka rozm M

pieprz, ew. sól, majeranek

bułka tarta

woda

olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Do mięsa dodajemy jajka, zupę (taką suchą), majeranek i pieprz. Wlewamy 1/3 szkl wody i dosypujemy bułkę tartą żeby uzyskać delikatną, nietwardą masę. Mięso chwilę wyrabiamy i można ciut spróbować czy nie dosolić, bo w zasadzie sama zupa daje smak ale może się zdarzyć, że dla kogoś za mało soli to wtedy na tym etapie jeszcze ciut dosypać. Odstawić masę na przynajmniej 30 minut żeby trochę napęczniała. Z mięsa formować kotlety, obtaczać w bułce i smażyć na gorącym oleju na rumiano. 

 

 
 

Kolorowa i wieloskładnikowa sałatka

26 lis

jabłkowiec 023

Sałatka smakuje za więcej, dobra na imprezę, do pracy czy na kolację. A przy tym jest bardzo kolorowa.  :-)

Składniki:

1 słoik konserwowego selera ok 350 g

25 dkg dobrej szynki konserwowej

15 dkg żółtego sera

1/2 papryki czerwonej

1/2 papryki pomarańczowej

1 mała puszka kukurydzy konserwowej

2 średnie korniszony

3 plastry ananasa konserwowego

1 łyżeczka musztardy

2 łyżki majonezu

sól, pieprz, ew. przyprawa do sałatek

Sposób przygotowania:

Do dużej miski wrzucamy odsączonego na sicie wraz z kukurydzą selera, szynkę i ser kroimy w płaską ale dość szeroką kostkę, połówki papryki i korniszona kroimy dość drobno ale nie za drobno. W tej sałatce chodzi o to żeby była dość chrupiąca. Ananasa kroimy na też dość wyczuwalne kawałki. Wszystko mieszamy z musztardą i majonezem, doprawiamy do smaku. Koniecznie przynajmniej na godzinę odstawiamy do lodówki żeby smaki się przegryzły, a sałatka dobrze schłodziła. 

 

 
 

Kotlety ala rybka

19 lis

cytrynowiec 002

Ja z ryb to najbardziej lubię pierś :-D . A tak serio, propozycja na przekąskę, imprezkę lub po prostu kolację. Pyszne kotleciki w zalewie octowej. Są kruche, a zalewa w sam raz, nie za mocna i lekko słodkawa.

Składniki:

pierś z kurczaka (ja miałam około 1 kg)

bułka tarta

jajko

olej do smażenia

przyprawy: vegeta, pieprz, mielona kolendra

duża cebula

Zalewa:

3/4 szkl octu

3/4 szkl oleju

4 szkl wody

1 łyżka soli

1/2 łyżeczki pieprzu czarnego

1/2 łyżeczki słodkiej papryki

5 łyżek z lekką górką cukru

3 liście laurowe

5 ziaren ziela angielskiego

1 łyżeczka białej gorczycy (można pominąć)

Sposób przygotowania:

Piersi umyć, osuszyć, usunąć wszystkie błonki, podzielić na kotlety. Kotlety ochraniając woreczkiem, rozbić lekko tłuczkiem z obu stron. Obsypać przyprawami i na chwilę odstawić. W tym czasie pokroić cebulę na piórka i też odstawić. Kotlety panierować w bułce i jajku, smażyć na rumiano. Gotowe kotlety kłaść na ręcznik papierowy żeby odsączyć nadmiar tłuszczu. Kotlety przełożyć do dużego słoja lub innego zamykanego naczynia. Na wierzchu rozłożyć cebulę. W garnku zagotować i dobrze wymieszać wszystkie podane składniki zalewy. Gorącą zalewą zalać przygotowane kotlety z cebulą, słój zakręcić i po wystudzeniu wstawić do lodówki na minimum 3 dni. Śmiało można przechowywać w lodówce nawet do 10 dni już po otwarciu. 

 
 

Gyrosowa wędlina z szynkowara

17 lis

nowiści 021

Niesamowicie delikatna i bardzo aromatyczna. 

Składniki:

1 kg piersi z kurczaka

2 łyżki płaskie przyprawy do kebabu (u mnie Galeo)

1,5 łyżeczki soli peklowej

2 łyżeczki żelatyny

Sposób przygotowania:

Piersi myjemy, osuszamy i wykrawamy wszystkie elementy niepożądane w wędlinie. Kroimy w kostkę około 4×4 cm. Wrzucamy do miski, dajemy resztę przypraw i masujemy tak długo, aż masa zacznie nam się kleić do rąk. Trwa to niestety około 10 minut, ja swoją masowałam za krótko, co skutkowało kruszeniem się wędliny przy krojeniu. Do szynkowara wkładamy woreczek termiczny i upychamy masę mięsną, bardzo dokładnie przy tym ubijając żeby nie było powietrza i dziur. Szynkowar zamykamy i wstawiamy do lodówki na 24 godziny. Dwie godziny przed parzeniem wyjmujemy z lodówki. Wstawiamy do wody i parzymy w 85-90 stopniach przez godzinkę. Potem szynkowar schładzamy w zimnej wodzie i wstawiamy na noc do lodówki. A rano mamy pyszną wędlinkę na kanapeczkę. 

 

Cytrynowiec celebryta

16 lis

cytrynowiec 022

A no celebryta, bo był rozchwytywany, a ci co go jedli wciąż go wspominają i za nim tęsknią :) Ciasto bardzo lekkie, mało słodkie, a wręcz lekko kwaśne, łatwe w wykonaniu i bardzo dobre na wszelkie okazje. No a co najważniejsze jest go dużo, choć jak się okazało jednak za mało. :)

Składniki:

Blacha 26×38

Biszkopt z 5 jaj rozmiar M lub z 4 jaj rozmiar L

Poncz:

herbata cytrynowa lub woda z sokiem cytryny i cukrem 

Masa cytrynowo – budyniowa

1/2 kostki margaryny (u mnie Kasia)

1/2 szkl cukru (ja po ugotowaniu masy dosypałam jeszcze łyżkę cukru)

sok z 1,5 cytryny

2 budynie waniliowe bez cukru (ja użyłam puddingów, do kupienia w Lidlu i Kauflandzie)

2 żółtka 

2 i 1/4 szkl wody

Masa Śmietanowa:

750 g śmietany 30% (ja użyłam 500g 36% i 250g 30%)

3 szt śmietan-fix

3 – 5 łyżek cukru pudru

1 łyżka soku z cytryny

Pozostałe:

1 rządek herbatników maślanych (można kupić w Lidlu lub w Kaulfandzie, w takim długim podwójnym opakowaniu)

3/4 szkl cukru pudru

sok z 1/2 cytryny

Sposób przygotowania:

Biszkopt upiec wcześniej i wystudzić, porobić widelcem takie smugi, żeby poncz nam się lepiej wchłonął. Biszkopt lekko naponczować. Do garnka z grubym dnem wlać wodę, odlewając pół szklanki. Wrzucić margarynę, cukier i wlać sok z cytryny, w innym naczyniu w odlanej wodzie wymieszać budynie i żółtka. Kiedy woda z resztą składników zawrze, wlać mieszaninę budyniową i mieszać rózgą, aż masa zabulgocze i stanie się szklista. Na tym, etapie spróbować i jeśli uznamy, że trzeba to dosypać łyżkę cukru i energicznie wymieszać. Gorąco masę wylać na biszkopt i pozostawić do wystygnięcia. W dużej misce ubić śmietanę z cukrem (cukier dosypywać wg potrzeb i smaku), dodać śmietan fixy i jak śmietana już będzie gęsta i ubita to wlać sok z cytryny i zamieszać, można już szpatułką żeby nie zniszczyć puszystości śmietany. Masę śmietanową wyłożyć na zimny budyń i równomiernie rozsmarować. Na wierzch ułożyć herbatniki. Do miseczki z sokiem z cytryny wsypać cukier puder i utrzeć błyszczący, lejący się lukier. Mój wyszedł bardzo kwaśny i wbrew pozorom zamiast słodkości dodał ten ostatni cytrynowy szlif. Lukier rozsmarować ładnie na herbatnikach i ciasto wstawić na noc do lodówki. 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciasta z kremem

 

Łosoś pieczony w kołderce z fety

09 lis

nowiści 056

Bardzo wilgotny, lekko słonawy, lekko kwaśny, bardzo aromatyczny, ale przede wszystkim przepyszny.

Składniki:

Po kawałku fileta z łososia bez skóry i ości na osobę

1 kostka sera typu feta (ja kupuje w Kauflandzie ich produkt z K)

szczypior

koper

pieprz cytrynowy

sól

1 łyżka soku z cytryny

oliwa z oliwek

Sposób przygotowania:

Dużą blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, na papierze rozłożyć dwa płaty folii aluminiowej na krzyż. Na foli ułożyć umyte i osuszone filety, obsypać je solą i pieprzem cytrynowym. W miseczce rozdrobnić ser feta, dodać do niego pokrojony drobniutko szczypior, koper i wymieszać. Tą mieszaninę ułożyć równomiernie na filetach, skropić sokiem z cytryny i oliwą z oliwek. Folię pozamykać tworzą coś na kształt koperty. Wstawić rybę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 minut. 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Co dziś na obiad, Ryby

 

Sałatka z gruszką

06 lis

nowiści 044

Kolejna propozycja na sytą sałatkę na kolację bądź do pracy.

Składniki:

250 g ugotowanego makaronu kokardki

1 dobra, dojrzała, dość spora gruszka

3 duże jajka ugotowane na twardo

25 dkg mortadeli

1 biała część z małego pora

3 ogórki korniszony

1 łyżeczka musztardy

sól, pieprz

2 łyżki majonezu

Sposób przyrządzenia:

Ugotowany i ostudzony makaron przełożyć do dużej miski, dodać pokrojone w drobną kostkę jajka i korniszony. Gruszkę obrać ze skórki i pokroić w dość grubą kostkę, taką żeby było ją czuć. Mortadelę kroimy w drobną kostkę i dodajemy do reszty składników. Pora kroimy w cienkie talarki i na sicie przelewamy wrzątkiem żeby stracił ostrość. Następnie przelewamy go jeszcze zimną wodą i dobrze odsączamy, po czym dorzucamy do miski z resztą składników. Dodajemy musztardę i majonez oraz doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Po dokładnym wymieszaniu schładzamy w lodówce. 

 

Knysze vel pączki z mięsem

04 lis

nowiści 007

Pod nazwą knysze zachwyciły mnie na konkursie kulinarnym, na mojej kochanej Warmii, tylko tam były smażone na płycie. Ja płyty nie posiadam i smażyłam je na dość głębokim tłuszczu na patelni i tak wyszły puszyste i rumiane, że mój mąż okrzyknął je pączkami z mięsem :)

Składniki:

Ciasto:

ziemniaki ugotowane w osolonej wodzie (u mnie 20 szt)

jajko

mąka pszenna

Farsz:

70 dkg dowolnego ugotowanego mięsa wieprzowego (u mnie golonka bez skóry i kości)

liść laurowy, vegeta, ziele angielskie

1 duża cebula

smalec

pieprz i sól

majeranek

ew. trochę wody

Sposób przygotowania:

Ugotowane, jeszcze ciepłe ziemniaki ubijamy tłuczkiem na gładką jednolitą masę (można je przepuścić przez praskę lub maszynkę). Ja mam odmianę Bellini, która jest rewelacyjna do tego typu wyrobów, więc moje ziemniaki były idealnie aksamitne. Zostawiamy zgniecione ziemnaki do całkowitego wystygnięcia. Równomiernie uklepane w misce kroimy nożem na cztery równe części i jedną cześć odkładamy na resztę ziemniaków, a w te puste miejsce wbijamy jajko i wsypujemy mąkę aż zrówna się z powierzchnią ziemniaków. Wyrabiamy jednolite, gładkie i nie lepiące się do rąk ciasto, oczywiście podsypując je sobie delikatnie mąką. Formujemy coś ala bochenek chleba i odkrawamy nożem dość duże kawałki ciasta i formujemy z nich duży rulon. Ja każdy dzieliłam na 4 lub 5 części, z każdej części robiłam kuleczkę i rozpłaszczałam ręką na kształt placka, potem wkładałam łyżeczkę farszu zlepionego w kulkę i zaklejałam coś na kształt podłużnego pieroga, a potem formowałam podłużne ala kotlety.

Farsz:

Mięso ugotować w wodzie z dodatkiem vegety, liścia i ziela angielskiego. Po ostudzeniu przepuścić przez maszynkę wraz z pokrojoną w kostkę i zesmażoną na smalcu cebulą. Farsz doprawić solą, pieprzem i majerankiem, w razie czego podlać wodą żeby farsz spulchnić.

Nadziane farszem knysze smażyć na patelni na rumiano.

I teraz uwaga można zrobić je wcześniej, a potem włożyć do naczynia żaroodpornego, przykryć folią aluminiową i wstawić na godzinę do piekarnika nagrzanego do 100 stopni. Odgrzewają się rewelacyjnie i są długo ciepłe. My jedliśmy je przez dwa dni z kubkiem ciepłego barszczu. Z tej ilości wyszły mi 24 sztuki.

 

Metrowiec lekki i mało słodki

01 lis

nowiści 036

Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki http://www.mojewypieki.com/przepis/metrowiec, z tym że ja zrobiłam go nieco inaczej. Piekłam oba ciasta jednocześnie, pokroiłam ostrym nożem z ząbkami gdy było jeszcze ciepłe dzięki temu szybko wystygło. Na pewno następnym razem dodam mniej proszku do pieczenia. Dobre są natomiast proporcje cukru bo ciasto jest idealne na słodkość. No i oczywiście zrobiłam swoją ulubioną polewę Anny Olson. Przechowuje je w lodówce natomiast przed jedzeniem wystawiam z lodówki bo jest smaczniejsze, bardziej kremowe i delikatne. I faktycznie wyszło go cały „meter”. Polecam ten przepis bo wypróbowany i wychodzi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciasta z kremem