RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Mój pomysł na …’

Mocno mleczna czekolada

29 wrz

czekolada 018

Przysmak dzieciństwa, wspomnień czar, jak zwał tak zwał :D Po prostu pyszna :)

Składniki:

125 g-150 g mleka w proszku nie granulowanego (ja użyłam łaciatego)

200 g margaryny u mnie Kasia

1,5 szkl cukru ja dałam trochę mniej

6 łyżek ciemnego kakao

6 łyżek mleka płynnego 

Sposób przygotowania:

Do garnka włożyć margarynę i ją rozpuścić, dodać cukier i mieszać rózgą, aż do rozpuszczenia się cukru. Zdjąć z ognia, wsypać kakao i wlać mleko, postawić ponownie na gaz i rózgą energicznie mieszać, jak tylko zawrze, wsypywać porcjami mleko w proszku i mieszać do uzyskania dość gęstej konsystencji, w pewnej chwili czekolada zacznie odstawać od garnka i wtedy jest gotowa. Formę wyłożyć folią spożywczą ( u mnie blaszka 24 cm), przelać gorącą czekoladę i równomiernie rozsmarować, pozostawić do wystudzenia, a potem wstawić do lodówki. Jak się oziębi i zsiądzie można już jeść :)

 

Tuńczykburger na kolację

23 lis

blogowe 023

Świetny pomysł na ciepłą kolację. 

Składniki:

4 szt bułki do hamburgerów

1 puszka tuńczyka w kawałkach w oleju

2 korniszony

1 papryka marynowana

1 mała cebula

1 łyżka majonezu

sól 

pieprz

4 plastry żółtego sera

Sposób przygotowania:

Do miseczki włożyć odsączonego z oleju tuńczyka, wsypać szczyptę soli i pieprzu. Korniszony, paprykę i cebulę pokroić w drobniutką kosteczkę, wrzucić do tuńczyka, dodać łyżkę majonezu i widelcem wyrobić na w miarę jednolitą masę. Bułki przekroić na pół i posmarować po równo pastą z tuńczyka. Na każdą bułkę położyć plaster sera. Przykryć drugą połową bułki. Każdą bułkę pozawijać w folię aluminiową i umieścić na blasze do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 220 stopni bez termoobiegu i piec 15-20 minut. Jeść ciepłe bo wtedy najsmaczniejsze. Porcja tej pasty tuńczykowej starczy spokojnie na 6 hamburgerów po prostu wtedy należy położyć jej mniej na każdą bułkę. 

 

Kotleciki z udźca kurczaka

14 paź

blog 008

Miały być na obiad kotlety z piersi, ale że ciemno i że późno to wyjęłam z zamrażarki zamiast piersi mięsko z udźca kurczaka takie bez kości i skóry. I były kotlety na obiad i to jeszcze jakie :)

Składniki:

6 udźców bez kości i skóry

sól

pieprz

przyprawa do kurczaka

kolendra  mielona

jajko

bułka tarta

olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Mięsko poprzecinać na pół, usunąć tłuszcz i ewentualne błonki. Rozbić każdy kawałek lekko tłuczkiem. Obsypać przyprawami i odstawić do lodówki na przynajmniej dwie godziny. Jajko rozbełtać z odrobiną wody. Kawałki mięsa panierować w jajku i w bułce, kłaść na rozgrzany olej, smażyć na rumiany kolor z obu stron. Kotlety wychodzą bardzo kruche, nie są suche i są pyszne na zimno np z jakimś dipem. Z tej porcji wyszło mi całkiem sporo.

 

Domowe quritto ala KFC

05 paź

quritto 005

Jedząc kiedyś oryginalne quritto pomyślałam sobie, że tak na prawdę to raptem cztery składniki mięso, sos, ser i tortilla. No i udało się bardzo zbliżone w smaku a co najważniejsze dużo tańsze i w większej ilości.

Mięsko:

40 dkg piersi z kurczaka

0,5 szkl wody

0,5 szkl mleka

10 łyżek mąki

1 jajko duże

vegeta (1/3 łyżeczki na mięso, 1 łyżeczka do ciasta)

pieprz

ostra papryka w ilości zależnej od ostrości mięsa (ja dałam tak z pół łyżeczki i wyszło w sam raz)

olej do smażenia

Pierś myjemy, oczyszczamy z błon i kroimy w grubą kostkę, obsypujemy pieprzem i odrobiną vegety, zostawiamy na chwilę. Z jajka, wody, mleka i połowy mąki oraz przypraw robimy ciasto naleśnikowe. Wkładamy mięso do ciasta i mieszamy tak żeby się całe zanurzyło. Rozgrzewamy olej na patelni. Na większy talerz wysypujemy drugą połowę mąki i obtaczamy w niej wyciągnięte z ciasta kawałki mięsa ale ich z tego ciasta nie otrzepujemy tylko takie zanurzone obtaczamy jeszcze w mące. Kładziemy na patelni i smażymy z każdej strony po 3-4 minuty. Odsączamy na ręczniku papierowym.

Reszta składników:

sos barbecue (dobrze żeby był pikantny)

ok 15 dkg sera żółtego w kawałku

4 szt tortilla

Sposób przygotowania:

Tortillę smarujemy łyżką sosu barbecue ale tylko do połowy, w dwóch rzędach układamy łącznie 8-9 kawałków mięsa (jak się zmieści można więcej), posypujemy startym na tarce serem dość obficie i składamy tortille na pół lekko przyciskając żeby się „zamknęła”, tak postępujemy z resztą placków. Dużą patelnię najlepiej 28 cm rozgrzewamy ale bez żadnego tłuszczu. Kładziemy na patelni placek ale stroną górną żeby ser się nam szybciej rozpuścił. Ja użyłam małej pokrywki od garnka w celu przyciśnięcia quritto do patelni i tak potrzymałam ok 1 minuty może ciut dłużej. Potem odwracałam za pomocą łopatki kuchennej na drugą stronę i jeszcze rumieniłam z drugiej strony też chwilę. Temperaturę patelni regulowałam zmniejszaniem palnika ale również zestawiałam na moment z gazu żeby za mocno się nie przypiekały. Choć i tak jeden placek lekko za mocno się przypiekł. Po zdjęciu z patelni nożem do pizzy naciąć 4 razy pod skosem. I zajadać :)

 

 

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Drób, Mój pomysł na ...