RSS
 

Najprostsza mielonka z szynkowara

27 paź

blogowe 012

Nareszcie kupiłam szynkowar i zaczynam swoją przygodę z tego typu wędlinami. I choć ta pierwsza wyszła ciut za słona, to jest naprawdę smaczna i za 10 zł jest co zjeść na kanapkę. Polecam kupno szynkowara :)

Składniki:

1 kg mielonego mięsa z łopatki lub karkówki

1 średni ząbek czosnku

1/2 łyżeczki pieprzu czarnego

3 łyżeczki płaskie żelatyny (ja dałam 4 i jest za „gęsta”)

2 łyżeczki płaskie soli peklującej (ja dałam 2,5 i to było trochę za dużo)

Sposób przygotowania:

W misce wymasować mięso z rozgniecionym przez praskę czosnkiem i resztą przypraw. Masować tak długo (5-10 minut), aż mięso zrobi się gęste, klejące do ręki i będzie ciężko wyjąć z niego rękę. Woreczek termiczny 16×32 cm wypełniać masą, mocno ubijając po każdej porcji mięsa, żeby nie było absolutnie dziur potem w wędlinie. Woreczek z mięsem włożyć do szynkowara, zamknąć i odstawić na 24 godziny do lodówki. Po upływie tego czasu wyjąć z lodówki na dwie godziny i dopiero wstawić do garnka z zimną wodą, tak żeby zostały dwa centymetry od góry szynkowara bez wody. Parzyć wędlinę przez dwie godziny w temperaturze 75 – 80 stopni. Jeśli mamy termometr to nie problem, natomiast ja termometru jeszcze nie posiadam, ale mój „stary” kucharski nos podpowiedział mi, że nie należy dopuszczać do zagotowania się wody i dlatego moja wędlina tak tylko pyrkała w garnku tworząc tylko fale i okręgi. I tak po dwóch godzinach włożyłam szynkowar do zimnej wody, żeby wystygł. Potem wędlinę w szynkowarze wstawiłam na 12 godzin do lodówki. A rano po wyjęciu była pyszna mielonka z pyszną galaretką, która daje się cieniutko kroić i pięknie pachnie.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Na kanapki, Wędliny, Wieprzowina

 

Komentowanie zostało wyłączone.